Wpływ bilansu cieplnego nurka na ryzyko
choroby dekompresyjnej
Neal
W. Pollock, Ph.D
© GUE - DIRQUEST vol. 4 no. 1
Większość nurków zdaje sobie sprawę, że wychłodzenie organizmu
jest czynnikiem podnoszącym ryzyko w nurkowaniu. Pomimo opisania konsekwencji
wychłodzenia w wielu materiałach wielu nurków prawdopodobnie uważa, że
hipotermia jest jedynym niebezpieczeństwem. A hipotermia to tylko część
tego problemu.
Środowisko nurkowania zawiera wiele czynników, które mogą prowadzić
do hipotermii, w szczególności w wodach zimniejszych niż
tropikalne. Może być wiele scenariuszy. Na przykład: nurek pozostawiony
przez łódź, który spędził długi czas pływając na powierzchni, oczekując
na ratunek. Odkryta łódź nurkowa przewracająca się w czasie powrotu
z miejsca nurkowego podczas nie najlepszych warunków pogodowych.
Prowadzenie ekstremalnie długich nurkowań badawczych czy technicznych.
Chociaż podczas nurkowania możliwe jest doprowadzenie organizmu
do stanu hipotermii, to przeciętny nurek rekreacyjny, prowadzący badania
czy prace pod wodą, musiałby mieć wyjątkowego pecha, by doprowadzić się
do stanu, w którym hipotermia stanowiłaby poważne zagrożenie.
Dostępny sprzęt do ochrony termicznej nurka doskonale zabezpiecza przed
hipotermią w normalnych warunkach. Zazwyczaj nurkowanie kończy się
z wyboru lub z powodu małej ilości gazu, zanim jeszcze hipotermia
stanie się prawdziwym problemem.
Bardziej subtelnym i potencjalnie ważniejszym elementem ogólnego
bezpieczeństwa nurkowania jest wpływ, jaki ma bilans cieplny nurka
na ryzyko wystąpienia choroby dekompresyjnej.
Po pierwsze ważne jest, aby wyjaśnić zależności pomiędzy bilansem cieplnym
nurka, a warunkami panującymi w otoczeniu. Nurkowie operujący
w ekstremalnym otoczeniu są oczywiście bardziej narażeni
na wychłodzenie, ale mogą uniknąć tego problemu, jeśli są odpowiednio
zabezpieczeni termiczne. Na bilans cieplny nurka (i problemy /
niebezpieczeństwa wywoływane temperaturą) wpływ będą miały użyte ubrania
ochronne, aktywność przed, po i w trakcie nurkowania oraz indywidualne
warunki fizyczne takie jak sprawność organizmu czy budowa ciała. Wszystkie te
czynniki muszą być przemyślane oraz dostosowane do każdego nurka
indywidualnie.
Każdy nurek uczy się, że podczas nurkowania gazy obojętne (tj. azot czy hel) są
absorbowane we wzrastającym tempie wraz ze wzrostem głębokości. Każdy
nurek jest ponadto zaznajomiony z kilkoma różnymi tabelami nurkowymi czy
komputerami, opracowanymi po to, aby zagwarantować bezpieczne profile
nurkowe
Jednak nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że bilans cieplny nurka może zasadniczo
wpływać na wymianę gazów obojętnych. Może zmienić absorpcję tych gazów
oraz ich wydalanie, co w ostateczności doprowadzić do konieczności
modyfikacji czasu/warunków dekompresji, uwzględniającej wychłodzenie.
Nurkowanie, które jest bezpieczne w jednych warunkach (pogoda, gazy,
ubiór, ect.) może powodować chorobę dekompresyjną w innych.
Popularne wyobrażenia na temat bilansu cieplnego nurka bazują
na wierze w moc komputerów nurkowych. Po pierwsze, pomimo, że
komputery nurkowe mogą wyświetlać temperaturę, to nie włączają one danych
z pomiaru temperatury do matematycznych modeli liczenia dekompresji.
Po drugie, nawet gdyby to robiły, bazowałyby na temperaturze
otoczenia, a nie na ważniejszym i bardziej kluczowym elemencie –
bilansie cieplnym nurka.
Klasyczne prace badawcze przedstawiają wpływ wychłodzenia na absorpcję
gazów obojętnych. Na wyspie Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej
przeprowadzono badania z nurkowaniami powtórzeniowymi (1). Uczestniczy
nurkowań ubrani byli w skafandry mokre, zarówno dobrze jak i źle dobrane
do warunków. Woda miała około 10OC. Używając ultrasonografu
dopplerowskiego, naukowcy mierzyli obecność i stężenie pęcherzyków
gazowych będących we krwi nurków. Zaobserwowali oni mniej pęcherzyków
u nurków gorzej ubranych. Wywnioskowali z tego, że kiedy nurkowi jest
zimno przed nurkowaniem, obkurczenie naczyń krwionośnych zapobiega przepływowi
krwi w kończynach, co z kolei prowadzi do ograniczenia absorpcji
gazów obojętnych. Niższa absorpcja gazów obojętnych spowodowała, że było ich
mniej na końcu nurkowania.
Sytuacja obniżonej absorpcji gazów obojętnych, byłaby z pewnością mile
widziana przez wielu nurków. Niemniej jednak niewielu z nich będzie
chciało odczuwać nieprzyjemne zimno przed nurkowaniem. Wiele osób, które
nurkują w zimnych wodach aktywnie próbuje zatrzymać dodatkowe ciepło przed
nurkowaniem, aby odłożyć w czasie oziębienie organizmu Będzie to
na przykład ogrzewanie się w ciepłym pokoju podczas ubierania czy też
nalewanie ciepłej wody w rękawice przed wejściem do wody. Jest to
praktykowane, ponieważ podnosi temperaturę tkanek. Cieplejsze tkanki będą
lepiej ukrwione (tj. odbierać będą więcej krwi). W związku z tym, iż
generalnie największa absorpcja gazów obojętnych następuje podczas
najwcześniejszej (i zazwyczaj najgłębszej) części nurkowania, takie zachowanie
może znacznie podnieść absorpcję gazów. W ostateczności może to spowodować
ryzyko choroby dekompresyjnej w czasie danego nurkowania.
Pomimo takich przed nurkowych strategii rozgrzewających, narastającego
ochłodzenia podczas nurkowania w zimnej wodzie nie da się powstrzymać.
W większości przypadków wychłodzenie może znacznie wzrosnąć
przy końcu nurkowania. W tych warunkach, krążenie w kończynach
może radykalnie zmaleć. Dłonie, które były doskonale ukrwione na początku
nurkowania dzięki technikom rozgrzewania, będą skutecznie odizolowane
w czasie powrotu na powierzchnię. Bez odpowiedniego ukrwienia, gazy
obojętne nie będą mogły być usunięte z tkanek w kończynach do krwi
a następnie przetransportowane do płuc. Jeżeli gaz obojętny nie
zostanie wydalony z tych miejsc, to zwiększy się zagrożenie lokalnego
przesycenia tkanek i powstawania formacji pęcherzykowych. Nawet jeśli
pęcherzyki nie formują się spontanicznie, „okno ryzyka” – przedział czasu kiedy
ryzyko wystąpienia powikłań związanych z dekompresją wzrasta – jest
przedłużone.
Zauważano to całkiem przypadkiem podczas badań nad wychłodzeniem podczas
trwania nurkowania. Trzech, z czterech nurków, wystawionych na zimno
połączone z nurkowaniem zauważyło objawy skórne choroby dekompresyjnej
podczas brania prysznica długo po tym jak uznali, że normalne ryzyko
związane z nurkowaniem już się skończyło.(2)
Wielu nurkom wydaje się, że wzięcie prysznica lub gorącej kąpieli
po nurkowaniu, na którym się wychłodzili jest doskonałym sposobem
na ogrzanie się. Ale może okazać się to niebezpieczne. Gwałtowne ogrzanie
zimnych tkanek, zanim przepływ krwi w kończynach nie wzrośnie a gazy
obojętnie nie zostaną usunięte, może powodować problemy. Dodatkowe komplikacje
związane są z tym, że rozpuszczalność gazów jest odwrotnie proporcjonalna
do temperatury. Ogrzewanie tkanek bliskich pełnej saturacji, może wywołać
tworzenie się formacji pęcherzyków i podnieść ryzyko wystąpienia choroby
dekompresyjnej.
Tak jak przed chwilą omówiliśmy, to nie wyłącznie temperatura wody,
a raczej status termiczny nurka może mieć wpływ na jego wychłodzenie
podczas nurkowania. Drugim czynnikiem będą warunki atmosferyczne panujące
w dniu nurkowania. Przeprowadzone w Wielkiej Brytanii badania nad zależnościami
pomiędzy klimatem i warunkami środowiskowymi a leczeniem choroby
dekompresyjnej dowiodły słuszności tej nowatorskiej teorii (3). Kontrolując tak
dużo czynników jak to możliwe, naukowcy udokumentowali wzrost ilości przypadków
choroby dekompresyjnej w dniach kiedy zarejestrowano zewnętrzne czynniki
wychładzające - niższą temperaturę powietrza i zimny, przejmujący
wiatr.
Chcę podkreślić, że artykuł nie ma zniechęcać do nurkowania w zimnych
wodach. Moim zamiarem jest wskazanie nurkom kilku, z kilkunastu subtelnych
czynników związanych z kinetyką gazów obojętnych, po to, aby mogli
oszacować bezpieczeństwo nurkowania w świetle przedstawionych informacji.
Całkowita eliminacja ryzyka urazu jest praktycznie niemożliwa, ale
dlaczego nie pozwolić na jego zminimalizowanie.
Podsumowując: jest kilka strategii, które mogą zredukować ryzyko choroby
dekompresyjnej w czasie nurkowań, podczas których zachodzi ryzyko
wychłodzenia :
• Planuj nurkowania bardziej konserwatywnie. Redukując czas w wodzie,
zmniejszasz efekty wychłodzenia. Krótsze i/lub płytsze nurkowania zmniejszają
obciążenie dekompresyjne dla każdej ekspozycji. Pamiętaj, że zasady stosowane
przy standardowych tabelach U.S. Navy dla nurkowań w zimnej wodzie
mówią, że przy przeliczaniu grup powtórzeniowych i limitów czasowych,
należy wziąć następną większą głębokość ORAZ następny większy czas.
• Wykonuj dłuższe przystanki bezpieczeństwa jako niedrogą formę
ubezpieczenia. Lekkie ćwiczenia w fazie wynurzania oraz przystanków
bezpieczeństwa mogą pomóc utrzymać właściwy przepływ krwi oraz podnieść tempo
oddychania, a w związku z tym usuwanie gazów obojętnych. Dodatkowo
pomoże to nam uchronić się od większego wychłodzenia. Pamiętaj jednak, aby
ograniczyć się tylko do lekkich ćwiczeń, energiczne ćwiczenia mogą działać
przeciwko tobie stymulując formowanie się pęcherzyków.
• Aby zredukować ryzyko komplikacji, zminimalizuj wysiłek
po nurkowaniu. Pamiętaj, że ten okres może znacznie wydłużyć się
w stosunku do nurkowań w wodzie ciepłej lub o neutralnej
temperaturze.
• Bądź konserwatywny w stosunku do strategii rozgrzewających
przed nurkowaniem. Zaczynaj nurkowanie nie będąc zmarzniętym, ale nie próbuj
przesadnie wymuszać krążenia.
• Bądź konserwatywny i opóźnij aktywny wysiłek po nurkowaniu.
Pomyśl o ciepłym prysznicu, ale wybierz zalety oczekiwania zamiast
chwilowej satysfakcji.
• Każdy nurek powinien docenić znaczenie bilansu cieplnego
na bezpieczeństwo dekompresji. Zrozumienie ryzyka i konsekwencji
wychłodzenia, pozwoli na wykonywanie lepszych wyborów dla Twojego
zdrowia.
Referecnje:
1. Dunford R, Hayward J. Venous gas bubble production following cold stress
during a no-decompression dive. Undersea Biomed Res 1981; 8(1):
41-49.
2. Mekjavic IB, Kakitsuba N. Effect of peripheral temperature on the formation
of venous gas bubbles. Undersea Biomed Res 1989; 16(5): 391-401.
3. Broome JR. Climatic and environmental factors in the aetiology of
decompression sickness in divers. J Roy Nav Med Serv 1993; 79(2): 68-74.